• Wpisów:10
  • Średnio co: 268 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 00:26
  • Licznik odwiedzin:24 654 / 2950 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
" (...) Czuję się jak w szkole. Dlaczego zawsze wszyscy skądś wszystko wiedzą, a ja nie. To jak zły sen.
- Do kiedy trzeba zaliczyć chemię?
- Nie wiedziałeś? Do wczoraj.
A potem tak samo przez całe życie."

Jarosław Grzędowicz "Pan Lodowego Ogrodu - tom I"


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
" (...) często zamyślała się głęboko, ale kiedy pytaliśmy, o czym tak duma, zawsze zapewniała uroczyście, że nie myślała o niczym."

Ian McEwan "Betonowy ogród"


 

 
obawa przed utratą ukochanej osoby jest tak bardzo bolesna..
jest tak bolesna, że to, że go tak bardzo potrzebuje, tak bardzo chcę być pewna jego uczuć jest silniejsza od jedzenia.
na dzień przedwczorajszy, wczorajszy i dzisiejszy do życia wystarczy mi papieros i kawa a co najważniejsze, pewność bycia dla niego tą 'jego maleńką'.
pomimo tego jak długo mnie zdobywał, jak szczerze mówił o tym, że mnie kocha, że jestem tą jedyną dla niego.. teraz mam niepwność i obawy.. oby to tylko były obawy.. oby!


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
' i wdycham go na zapas, jakby jego nieobecność miała odebrać mi resztki tlenu, jakby te kilka mniej lub bardziej świadomych wdechów miało mnie przed tym uratować..
.. jaky miało go we mnie wystarczyć na dłużej, niż tylko tę jedną, nieświadomą sekundę samotności zaraz po przebudzeniu.

 

 
jak to jest, że prze długi okres czasu pragniesz tylko jednej osoby..
i to tak bardzo, że..
że za chociaż 5 minut przebywania w jego towarzystwie jesteś w wstanie oddać wszystko..
jak to się dzieję, że niektóre osoby są Nam tak bardzo potrzebne do funkcjonowania i szczęścia jak tlen..
potrafisz siedzieć całymi godzinami, odliczać minuty, sekundy aby tylko napisał..
jakie to uczucie gdy nagle ktoś Cię uświadamia, że obiekt Twoich westchnień i całodobowych rozmyślań jest zajęty..
jak silne jest to uczycie, że potrafisz być dla niego tą drugą..
a przecież powiedzenie - mogę być pierwszą lub ostatnią, ale nigdy jedną z wielu - było dla Ciebie podstawą i głównym priorytetem..
a teraz twierdzisz, że - priorytety się zmieniają.


  • awatar miracles_happen: @Perfekcjonistka .: dokładnie tak jest i nic ani nikt tego nie potrafi zmienić, ludzka natura.. ;*
  • awatar Perfekcjonistka .: Oj niestety tak jest i nic na to nie poradzimy taka nasza ludzka natura możemy mówic co chcemy ale jak przychodzi co do czego to i tak robimy inaczej ;) Buźka ;*
  • awatar Uzależniona0dRocka: okropne uczucie, wiem niestety z doświadczenia :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
tyle lat minęło, tyle rzeczy się wydarzyło.
rozstania..
powroty..
zdrady..
kłamstwa..
łzy..
życie nie dało mi zbyt prostej ścieżki, mogłabym rzec, że nawet wyjątkowo kręta jest..
wiem, wiem 'niekt nie mówił, że będzie łatwo' blablabla..
wiadoma sprawa, ale tak popierzonego scenariusza mojego życia nawet w najbardziej bujnych snach sb nie wyobrażałam!
ale no dobra może by tak od początku ?
jęstem sobie malutką blondyną twardo stąpającą po ziemi,aktualnie studentką Politechniki Śląskiej z czego jestem niesamowicie dumna, długo pracowałam na to aby się tam dostać!
jetsem realistką, nie wierze w marzenia i inne tego typu szmery bajery. stawiam sobie cele i skutecznie staram się dążyć do ich osiągnięcia.otacza mnie grono wspaniałych przyjaciół, kocham ich i nie oddałabym ani nie zaminiła ich za nic w świecie! aktualnie spotykam się z takim jednym facetem i tu właśnie zaczyna się grubsza historia, ale ją przytoczke w innym wpisie.
na swoim blogu będę troszkę opowiadała o swoim życiu a co za tym idzie rozkminiała zachowanie ludzi co? dlaczego tak a nie inaczej? co mną kieruje? co kieruje innymi? etc.



pozdrawiam,
zoaa.
  • awatar miracles_happen: @Perfekcjonistka .: dziękuję za ciepłe słowa! ;*
  • awatar Perfekcjonistka .: Cieszę się, że do nas powróciłaś może pisząc tu wszystko wyda Ci sie prostsze a my zawsze postaramy się Ci pomóc jak tylko będziemy potrafić. Niestety życie polega na tym a właściwie składa się z zdrad, kłamstw smutków i tych pięknych chwil bez tego było by tak samo, nudno, wyblakłe.. takie złe chwile daja nam dużo do zrozumienia i uczą nas. 3maj się ciepło będę zaglądać tutaj ;* + Dziękuje bardzo za obserwacje i zapraszam częściej ;* <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
' Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny;
są one na kształt prochu zatlonego,
co wystrzeliwszy gaśnie. '

1. zoaa ma zawsze rację.

2. jak nie ma to patrz punkt pierwszy.

MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ!

żadna osoba chociażby nie wiem jakim była dla niej autorytetem NIE przekona jej do tego, że jest inaczej.

p.s.: wszelkie starania poszły na marne.. brak sił na dalsze.

' Cóż, może pogwałciłam w przeszłości jakieś nieznane prawo i tym samym skazałam się na wieczne potępienie? '

dziękuję za uwagę.
 

 
puste słowa.
natłok myśli.
a przed oczami widzę tylko.. jego twarz.
myślami byłam gdzie indziej.
nie potrafiłam się skupić.
tylko jedna osoba trzymała mnie na duchu.
ONA.
uratowała mnie przed tym.
przed wielkim błędem, który mogłam popełnić.
wystarczył jeden sms.
miała bym wszystko, dosłownie.
była bym szczęśliwa myśląc, że to już..
że My..
lecz z drugiej strony..
ból..
łzy..
wystarczyło jedno spojrzenie..
jeden gest..
jedno słowo.
a Ja..
po prostu nie mogłam się napatrzeć.
nie mogłam przestać słuchać.
byłam jak zaczarowana.
każdy dotyk trwał dla mnie wiecznie.
nie wiedziałam, że aż tak się w to pogrążyłam..
nie wierze do teraz..
było to dla mnie coś dziwnego.
było to dla mnie coś innego.
takie surrealistyczne wrażenie.
ciągle zadawałam sobie pytanie : dlaczego Ja?!
ONA powiedziała mi, że 'tak już jest. nic z tym nie zrobisz.
im bardziej nie chcesz o tym myśleć. tym bardziej o tym myślisz.'
a ja dalej starałam się nie myśleć.
a głowa i serce robiły swoje.
na przekór.
nie byłam w stanie normalnie funkcjonować.
tego dnia nigdy nie zapomnę.
choć wolała bym żeby nigdy go nie było.
ale stało się.
czasu cofnąć się nie da.
z każdym dniem czekałam na spotkanie.
cieszyłam się.
byłam w siódmym niebie.
czekając, aż przyjedzie nie potrafiłam myśleć o czymś innym.
czekałam, myślałam jak głupia.
zero skupienia.
zero reakcji.
tylko te myśli.
tylko sny.
tylko Ty.

teraz z każdym dniem myślę czy warto było..
czy warto było robić to wszystko..
to wszystko czego nie powinnam..
nie powinnam była się angażować..
angażować w to czego tak naprawdę nie było..
nie było i nie będzie !

 

 
' .. Życie to obłęd, ale żyję je dla Ciebie
Ciągle coś mnie popycha wciąż i coś mnie wciąż do przodu ciągnie
I coraz mocniej wiąże każdy nowy koniec z końcem
Przeciągam strunę i pozwalam jej ponownie rozbrzmieć.'


'Siedzę na brzegu świata
Macham nogami
I myślę, że dalej nic nie ma
Wszystko za nami
A ciężko jest w tej sytuacji
Iść przed siebie
A znajdę tysiąc powodów
Na ten próg jeden
A może jednak nie warto
Oglądać się
Może tam dalej jest coś
Czeka na mnie
A może odwrócę się jednak
Popatrzę wstecz
I może coś za sobą znajdę
A może nie

Siedzę na brzegu świata
I nic nie rozumiem
Ty mówisz, że tyle potrafię
Ja czuję, że nic nie umiem
Mówisz, że wiem wiele więcej
Ja wiem, że nic nie wiem
I znów przecież mam tylko siebie
Wiec mam tak niewiele
I ponoć to jest prawie talent
Ale niekoniecznie
Ja czuję, że już się wypalam
Talenty są wieczne
I wszystko miało się udać
I być tak wspaniale
A siedzę na brzegu świata
I nie wiem co dalej'




dlaczego wszyscy życzą : 'spełnienia najskrytszych marzeń'?!
skoro marzenia z reguły się nie spełniają..
wszystko przynosi nam los..
wszystko jest takie nowe..
takie inne..
każde przeżycie..
każda chwila w życiu..
każdy dzień..
chociaż by była nudny jak ten poprzedni..
nic w nim nie jest takie same..
ani wygląd przyjaciela..
ani drzewo które codziennie mijasz..
nawet powietrze pachnie inaczej..
nawet my z każdym dniem stajemy się inni.
najdrobniejszy gest..
najdrobniejsze słowo..
potrafi urazić, lub podnieść na duchu.
każdy człowiek jest inny..
nie ma dwóch identycznych osób..
nawet bliźnięta są różne..
niby identyczne a takie inne..
z każdym dniem inna inna..
z każdym dniem coraz silniejsza.
'co nas nie zabija, to nas wzmocni.
wszystkie ubytki w moim sercu przypominają mi, że powinnam się zmienić..
tyle ciosów zadanych poniżej pasa..
tyle ran..
tyle wydarzeń, które nie powinny mieć miejsca..
wszystkie wspomnienia wracają jak bumerang..
nie potrafię od nich uciec..
nie dam rady wyrzucić ich z mojej głowy.
są zbyt silne..
silniejsze ode mnie.
może i sprawiam wrażenie twardej..
lecz naprawdę w głębi duszy jestem tak krucha..
tak łatwo mnie zranić.
naiwna?
być może..
nigdy się nad tym nie zastanawiałam..

'życie jest pomyślane lepiej od kryminału..
nie pozwala zajrzeć na ostatnią stronę.